Słuchajcie mnie wszyscy i zrozumiejcie! Nie masz nic na zewnątrz poza człowiekiem, co by wchodząc w niego, mogło go skalać, lecz to, co wychodzi z człowieka, to kala człowieka. Ewangelia Marka 7,14-15

Pan Jezus bardzo podkreśla te słowa, dlatego przyjrzyjmy się im dokładniej. Oczywiście jest tu mowa o pokarmie, jaki człowiek spożywa. Jest rzeczą naturalną, że jeśli jakieś pokarmy są dla nas szkodliwe, to staramy się ich unikać. Mówiąc „szkodliwe“ wiemy, że nie mogą one na nas negatywnie wpływać w sferze duchowej. Paweł przedstawia to jasno w Rzym. 14,14: „Wiem i jestem przekonany w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo w sobie było nieczyste; nieczyste jest jedynie dla tego, kto je za nieczyste uważa“. Chociaż sumienie może nas oskarżać, to Pan Jezus mówi, że w rzeczywistości nie kala to człowieka. 
Kolejne słowa Pana odnoszą się do tego, co pochodzi z człowieka. On mówi: „Albowiem z wnętrza, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, wszeteczeństwa, kradzieże, morderstwa, cudzołóstwo, chciwość, złość, podstęp, lubieżność, zawiść, bluźnierstwo, pycha, głupota“. Jednakże nie tylko postępowanie człowieka wskazuje na to, co znajduje się w jego sercu, ale również sposób, w jaki człowiek się wypowiada: „Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute…“ (Jer. 17,9). A List do Rzymian 3,13 mówi: „Grobem otwartym jest ich gardło, językami swoimi knują zdradę, jad żmij pod ich wargami“. Zauważamy, że słowa nie wydostają się na zewnątrz bez udziału języka i ust. Jeżeli nie będziemy nad nimi panować, może to prowadzić do wyrządzenia niejednego zła i ciągłego uzewnętrzniania złych zamiarów naszego serca.
Dlatego przyjmijmy z najwyższym respektem napomnienie Słowa Bożego „Czujniej niż wszystkiego innego strzeż swego serc a, bo z niego tryska źródło życia“ (Przyp. Sal. 4,23).

(C) Copyright „Dobry Zasiew“ 2013

Dodaj komentarz