Widzimy raczej […] Jezusa… Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.

List do Hebrajczyków 2,9 oraz 13,8

W każdy pierwszy dzień tygodnia możemy się zgromadzać, aby według polecenia naszego Pana w szczególny sposób myśleć o Jego cierpieniach i śmierci. Być zgromadzonym do jego imienia oznacza patrzeć wyłącznie na Niego i rozmyślać jedynie o Nim.
Możemy wtedy spojrzeć w przeszłość i zastanawiać się nad życiem i śmiercią Baranka Bożego. Widzimy Go wówczas jako wywyższonego i godnego wszelkiej czci z powodu doskonałego, bezgrzesznego życia, w czystości przed Bogiem. Oglądamy też Jego współczucie i miłosierdzie wobec ludzi zniewolonych grzechem, a także Jego wielką cierpliwość z nie zawsze rozumiejącymi Go uczniami oraz przede wszystkim Jego głębokie pragnienie, aby wypełnić wolę Ojca. 
We wszystkim, co mówił i czynił, miał tylko jeden cel ? by uwielbić Ojca. To wypełniał nieprzerwanie aż do chwili swojej śmierci. Dlatego gdy umierał na krzyżu, mógł zawołać: ?Wykonało się!? (Ew. Jana 19,30). Jeśli w ten sposób patrzymy na Pana Jezusa, to możemy powiedzieć razem z apostołem Janem: ?I widzieliśmy chwałę Jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca? (Ew. Jana 1,14).
Możemy jednakże oglądać Jego chwałę również w teraźniejszości, chwałę, jaką otrzymał za przebyte cierpienia: ?Widzimy raczej tego, który na krótko został uczyniony mniejszym od aniołów, Jezusa, ukoronowanego chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci? (Hebr. 2,9).
W końcu, możemy również myśleć o Jego chwale w przyszłości, którą będziemy i my oglądać, ponieważ ?zobaczymy Go takim, jakim jest? (1. Jana 3,2). Obecnie znaczna część tej chwały jest przed nami jeszcze zakryta i możemy tylko przez wiarę widzieć jedynie pewne jej aspekty. Choć jeśli już teraz wywołuje to w nas głęboką radość i uwielbienie, to cóż dopiero wtedy, kiedy będziemy Go oglądać twarzą w twarz, a przede wszystkim poznawać Jego niezgłębioną miłość! Jego imię niech będzie za to uwielbione!

(C) Copyright ?Dobry Zasiew? 2013

Dodaj komentarz