Grzegorz Markowski nie będzie już grać z Perfectem: Nie mogę udawać, że nic się nie zmieniło

Grzegorz Markowski ogłosił, że nie planuje już wychodzić na scenę z Perfectem. 

Napisał: “Z ciężkim sercem chcę Was teraz przeprosić, ale nie mogę udawać, że nic się nie zmieniło i że jestem w stanie zagrać z zespołem dla Was tak, jak grałem przez lata. Nie mogę zagrać koncertów, które wiem, że nie będą nawet w połowie takie jak kiedyś. Jest to dla mnie bardzo trudna decyzja” – dodał.

Co było nadzieją Krzysztofa Krawczyka?

Artysta zmarł w wieku 74 lata.

“Zmarł Krzysztof Krawczyk, jeden z najwybitniejszych głosów w historii polskiej muzyki”- napisano na profilu agencji STX Music Solutions.

Krzysztof Krawczyk urodził się 8 września 1946 roku w Katowicach. W 1973 roku Krawczyk rozpoczął karierę solową wydając album “Byłaś mi nadzieją”. W latach 70. występował na licznych festiwalach w kraju i za granicą. W latach 80. Krzysztof przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie kontynuował karierę wokalną. W latach 80. powstało także wiele hitów z jego repertuaru, jak “Za tobą pójdę jak na bal” czy “Ostatni raz zatańczysz ze mną”.

Co było nadzieją Krzysztofa Krawczyka? 

Powiedział przy okazji pewnego wywiadu, że „święta Wielkanocne są jeszcze ważniejsze dla niego niż święta Narodzenia Chrystusa, bo Wielkanoc mówi mu że jest nadzieja”. 

Co jest twoją nadzieją?  Jak pewna jest twoja nadzieja na przyszłość?

Ta nadzieja ma tylko jedno imię: Jezus Chrystus! To On pokonał śmierć i żyje dziś. Chrystus powiedział do tych co go naśladowali: „Ja żyję i wy będziecie żyli.” – Ew. Jana 14:19

Pan Jezus powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, zbliża się godzina, owszem już nadeszła, kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego i ci, co usłyszą, żyć będą.– Ew Jana 5

Pan Jezus tu mówi o prawdziwej nadziej. Jeśli duchowo usłyszysz Jego głos, to On obiecuję, że już teraz będziesz prawdziewie “żyć”. 

Poproś Pana Jezusa w tej chwilli, aby Ciebie zbawił od grzechów i był Twoim Bogiem i Panem. Twoja cała grzeszna przeszłość może Ci być zupełnie wybaczona w tej chwili i możesz otrzymać nowe życie. 

Kładę dziś przed tobą życie!


Kładę dziś przed tobą życie!

Kiedyś Mojżesz, przywódca ludu Bożego po
wiedział:

Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i dobro,
oraz śmierć i zło; gdyż Ja nakazuję ci dzisiaj,
abyś miłował Pana, Boga twego, chodził Jego
drogami i przestrzegał jego przykazań, ustaw
i praw, abyś żył i rozmnażał się, a Pan, Bóg
twój, będzie ci błogosławił w ziemi, do której
idziesz, aby ją posiąść… Biorę dziś przeciwko
wam na świadków niebo i ziemię. Położyłem
dziś przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo

i przekleństwo. Wybierz przeto życie,
abyś żył, ty i twoje potomstwo, miłując Pana,
Boga twego, słuchając Jego głosu i lgnąc do
Niego, gdyż w tym jest twoje życie…”
(5 Mojżeszowa 30,15-16.19-20a).

Pewien dziennikarz, który prowadził swój kanał informacyjny, bardzo często powtarzał: ,Mówię, jak jest!” Chciał przez to powiedzieć, że to, co mówi, to czysta prawda, sugerując jednocześnie, że inne media nie powiedzą słuchaczowi całej prawdy.

Pomyśl teraz nad Słowem Bożym. Gdybyś przez chwilę był Bogiem, czy mówiłbyś ludziom prawdę, półprawdę czy kłamstwo? Oczywiście, że całą prawdę, aby wiedzieli, jak jest” i aby wiedzieli, co robić, aby żyć szczęśliwie najpierw tu na ziemi, a potem w niebie.
Pan Bóg przez Mojżesza pokazał nam dwie
drogi. Powiedział to tak prosto, że prościej się już chyba nie da:
„Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i dobro,
oraz śmierć i zło”.

Oznacza to, że mamy do wyboru drogę życia z Panem Bogiem albo drogę śmierci bez Niego; drogę błogosławieństwa i przekleństwa.

Czym różnią się te drogi?

Jeśli pójdziesz droga przekleństwa – czeka Cię śmierć i zło. Na pewno zginiesz. Jeśli pójdziesz drogą błogosławieństwa- czeka Cię życie i dobro.
Musisz sobie uzmysłowić, że Pan Bóg naprawdę mówi, jak jest. Prawda o grzechu i o drodze przekleństwa nie jest jakąś metaforą, symboliką
czy bajką. Jeśli pójdziesz droga grzechu, naprawdę czeka Cię śmierć. I jest to śmierć już za życia. Droga ta prowadzi do drugiej śmierci, a Pismo Święte nazywa to piekłem. Niestety wielu ludzinie traktuje tej prawdy wiary z należytą powagą. Nie wierzy w to, że bycie z Panem Bogiem to największe szczęście, jakie tylko można sobie wyobrazić. Nie wierzy również w to, że żyć bez Niego, to znaczy kompletnie przegrać swoje życie.

Pewnemu kaznodziei zabroniono mówić o grzechu, bo to rzekomo obraża uczucia słuchaczy. Jednak gdy Pan Bóg mówi nam trudne prawdy, jest to wciąż Ewangelia – Dobra Nowina!

Pan Bóg z miłości mówi nam o grzechu, bo chce nas ostrzec przed tym, co naprawdę niszczy nasze życie.
Gdybym widział, że ktoś kieruje się prosto w przepaść, to z troski o tego człowieka zawołam:
„Uważaj! Idziesz złą drogą! Zawróć!”.
Czyż nie to samo mówi dziś do Ciebie Pan Bóg? Tak, często mamy świadomość, że Pan Bóg mówi, ale co z tym robimy? Taka już jest nasza
natura, że ciągnie nas do grzechu, a ostrzeżenia Pana Boga traktujemy niezbyt poważnie.

Możemy nie znać i nie rozumieć naszych  własnych serc, ale Pan Bóg je zna. On, „zna skrytości naszego serca” (Psalm 44,22).

O Panu Jezusie czytamy, że do pewnych religijnych ludzi ,…nie miał […] zaufania, bo przejrzał wszystkich i od nikogo nie potrzebował
świadectwa o człowieku; sam bowiem wiedział, co było w człowieku”
 (Ewangelia Jana 2,24-25).

Pan Bóg, wiedząc, co jest w ludzkim sercu, może nas sprawiedliwie osądzić:
„Ja, Pan, zgłębiam serce, wystawiam na próbę nerki, aby oddać każdemu według jego, według owocu jego uczynków”
(Jeremiasza 17,10).

Aby człowiek został zbawiony, jego serce musi być przemienione. A to dzieje się jedynie z mocy Bożej, w odpowiedzi na wiarę:


,Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu…” -(List do Rzymian 10,10a).

W Swojej łasce Pan Bóg może obdarzyć Cię nowym sercem, jak czytamy w Piśmie Świętym:
„Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, a ducha
prawego odnów we mnie!”
 (Psalm 51,12).
Pan Jezus w Swoim najsłynniejszym kazaniu powiedział:

„Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem
szeroka jest brama i przestronna droga, która
wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, któ-
rzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama
i wąska droga, która prowadzi do życia; i nie-
wielu jest tych, którzy ją znajduj

(Ewangelia Mateusza 7,13-14).

Dlaczego miałbyś pójść na zatracenie?  Poprzez Swoje

Słowo Bóg zaprasza Cię: Zejdź z szerokiej drogi grzechu teraz! Wejdź na drogę wąską, bo tylko ona prowadzi do życia. A jeśli już na tę drogę wszedłeś, czy możesz podzielić się z nami swoją radością?

Tomasz@zycietowiecej.com

(Fragment z książki: Nie umrę, ale będę żył”- Czesław Bassara)

W jakim kierunku spoglądam?

A podniósłszy oczy swe, nikogo nie widzieli, tylko Jezusa samego. Ewangelia Mateusza 17,8


W jakim kierunku spoglądam?

Nie patrzę wstecz. Bóg zna moje nieudolne wysiłki. Wie o zaprzepaszczonych okazjach i nierozważnych krokach. Wszystko to pozostawiam Jemu, Temu który dał mi Zbawiciela i w łasce przebacza mi moje uchybienia.

Nie patrzę do przodu. Bóg zna moją przyszłość, krótką czy długą drogę, która prowadzi mnie do Niego, do domu. Pan Jezus będzie ze mną w każdym doświadczeniu i z każdym krokiem będzie dźwigał za mnie moje ciężary.

Nie rozglądam się dookoła. To wzbudzałoby we mnie tylko strach. Świat staje się coraz bardziej niespokojny i burzliwy. Jest pogrążony w ciemności, niebezpieczny i zły. Szczęście, które oferuje jest złudne i nie jest w stanie zaspokoić potrzeb mojego serca.

Nie patrzę też w siebie. To uczyniłoby mnie głęboko nieszczęśliwym. Nie ma we mnie nic na czym bym mógł oprzeć swoją nadzieję. W moim sercu są tylko zawodność i słabe postanowienia, które się nigdy w pełni nie urzeczywistniają.

Patrzę jednak na Jezusa. Tu moje serce znajduje prawdziwy pokój. Znika każda obawa i ustępuje miejsca błogiej świadomości: jestem umiłowany przez Boga! Boże światło z góry rozprasza ciemność i pozwala jasno promienieć Bożej łasce. Spojrzenie ku Chrystusowi w niebie wzmacnia moją praktyczną wiarę oraz żywą nadzieję na Jego przyjście.

Dobry Zasiew

Bądź gotów!

31grudnia

Przygotuj się na spotkanie twojego Boga.
Pismo Śwęte, Księga Amosa 4,12


Bądź gotów!

Mam zdjęcie, przedstawiające mnie i moich czterech przyjaciół przed maturą. Pięciu młodych, zdrowych i pełnych optymizmu chłopców. Jeden zginął w wypadku samochodowym, a drugi zmarł z powodu ciężkiej choroby. I właśnie on, ten sportowiec i najmocniejszy z nas, musiał ulec tak ciężkiej chorobie.

W pierwszej klasie ten urwis z jasnymi włosami, prawdziwy pędziwiatr, skakał przez stoły, ławki, gdy nikt go nie widział. A był przy tym tak uczciwy i prawdomówny, stał się bardzo bliski memu sercu. Czy ktoś by uwierzył, że właśnie on odejdzie z tego świata? Nawet kiedy siedziałem w szpitalu przy jego łóżku, a on patrzył na mnie, nie przeczuwał tego, o czym ja już wiedziałem. Lekarze zwątpili, miał 15 lat. Niedługo potem staliśmy nad otwartym grobem. Jego zegar stanął. I wszystkie zegary kiedyś staną, dla jednego wcześniej, dla drugiego później.

Po wstrząsającej katastrofie w Londynie widziałem zdjęcia w gazetach, na jednym z nich był widoczny zegar. Był to zegar na peronie, gdzie stał rozbity pociąg. Wskazówki wskazywały godzinę 8 i 19 minut, był to dokładnie moment zderzenia pociągów. Obok zegara widniała jeszcze jedna rzecz, warta uwagi, mianowicie wisiał tam plakat ze słowami:

„PRZYGOTUJ SIĘ NA SPOTKANIE TWOJEGO BOGA!”
(Biblia, Księga Amosa 4,12)

Jak mało było tych, którzy czytali ten plakat, a jeszcze mniej takich, którzy o tym myśleli! Ale nagle te słowa przemówiły i wielu musiało się w tym momencie spotkać z Bogiem. Ich zegar życia się zatrzymał. Obyś ty obok tych słów nie przeszedł obojętnie! Były one skierowane do ludu izraelskiego. Ale słowa te jeszcze dziś przemawiają do każdego, kto chce ich słuchać. Wcześniej albo później dla każdego przyjdzie godzina, w której musi się spotkać z Bogiem. Czy jesteś gotowy i czy masz schronienie w Jezusie Chrystusie?

Kalendarz Dobry Zasiew

Lekarstwo na strach przed koronawirusem

Chciałbym krótko wyjaśnić, dlaczego nie boję się koronawirusa i innych chorób oraz jak mogę uzyskać pomoc.  Mam teraz ponad 60 lat i dlatego należę do grupy ryzyka.  Mimo to, nie boję się koronawirusa.  „Dlaczego?” – zapytasz.  Oczywiście, jestem ostrożny i jak każdy rozsądny człowiek robię wszystko, aby nie zarazić siebie …

Islam, podobnie jak hinduizm, buddyzm i wszystkie inne religie, nie zapewnia Bogu sprawiedliwej podstawy do przebaczenia grzechów.

ALI 13 LISTOPAD 2020 BLOG Terroryści, którzy 11 września przylecieli porwanymi samolotami do ich miejsc docelowych, oraz terroryści palestyńscy, którzy wciąż atakują Izrael pomimo fałszywych obietnic Arafata, zostali oszukani, wyobrażając sobie, że samobójstwo i morderstwo dadzą im dostęp do nieba.  Za późno odkrywają, że „raj” islamu to rzeczywiście piekło. Aby …

1517 Rok i Wolność Słowa!

31 Października 1517 roku miało miejsce wielkie wydarzenie religijne w Europie.  Za sprawą Reformacji, ponad 500 lat temu, wydarzyły się dwie bardzo ważne rzeczy:  Przyszła wolność słowa. Wcześniej nie zgodzenie się z autorytetem panującego Kościoła oznaczało, że straciłbyś życie. Ta zdobyta wolność w kwestiach religijnych dała początek wolności słowa w …